wlamanie <-> prawo <-> Mac
Oglądasz wersję archiwalną tematu "wlamanie <-> prawo <-> Mac" z forum pl.comp.sys.macintosh
ogryzek
Witam

Chcialbym na forum poruszyc pewien problem dotyczacy wlamania (a moze nie
wlamania) do komputera. Zalozmy teoretyczna sytuacje, kiedy w sieci Internet
widoczny jest pewien komputer, ktory nie jest zabezpieczony zadnymi haslami,
wiec jest mozliwosc wejscia na jego dysk bez zadnych ograniczen. Jednakze po
wejsciu na tenze dysk okazuje sie ze sa to rzeczy prywatne, na pewno przez
wlasciciela niechetnie komukolwiek udostepniane. Jak postawic w takiej
sytuacji? Z jednej strony ktos sie wlamal na czyjs komputer, a z drugiej nie
jest to zadne wlamanie, poniewaz nie trzeba bylo nic lamac.

Pozdrawiam
Lukasz Slowik alias Ogryzek

Pawel Molga
..... a z drugiej nie

jest to zadne wlamanie, poniewaz nie trzeba bylo nic lamac.


Ty, a jak wejdziesz do czyjegoś mieszkania i coś wyniesiesz, bo drzwi
nie były zamknięte na klucz to dobrze? Szczególnie jak nikt Cię nie
zapraszał, a właściciel mieszkania jest obcym człowiekiem?

Paweł

ogryzek

..... a z drugiej nie
| jest to zadne wlamanie, poniewaz nie trzeba bylo nic lamac.

Ty, a jak wejdziesz do czyjegos´ mieszkania i cos´ wyniesiesz, bo drzwi
nie by?y zamknie te na klucz to dobrze? Szczególnie jak nikt Cie  nie
zaprasza?, a w?as´ciciel mieszkania jest obcym cz?owiekiem?


a czy ktos mowil tutaj o wynoszeniu czegokolwiek
A jak wchodzisz do sklepu a sprzedawca wyszedl na chwile i nie zamknal drzwi
na klucz to co wtedy.

ogryzek
| ..... a z drugiej nie
| jest to zadne wlamanie, poniewaz nie trzeba bylo nic lamac.

| Ty, a jak wejdziesz do czyjegos´ mieszkania i cos´ wyniesiesz, bo drzwi
| nie by?y zamknie te na klucz to dobrze? Szczególnie jak nikt Cie  nie
| zaprasza?, a w?as´ciciel mieszkania jest obcym cz?owiekiem?

a czy ktos mowil tutaj o wynoszeniu czegokolwiek
A jak wchodzisz do sklepu a sprzedawca wyszedl na chwile i nie zamknal drzwi
na klucz to co wtedy.


Przeciez istnieja serwery ftp i inne na ktorych ludzie gromadza rozne dane,
i chca sie z podzielic nimi ze spolecznoscia internetowa. Mozesz
przypuszczac, ze jest to wlasnie jeden z takich serwerow. Wchodzisz, a tu
sie okazuje, ze jest to prywatny dysk kogos.

Ra-Deck

| ..... a z drugiej nie
| jest to zadne wlamanie, poniewaz nie trzeba bylo nic lamac.

| Ty, a jak wejdziesz do czyjegos´ mieszkania i cos´ wyniesiesz, bo drzwi
| nie by?y zamknie te na klucz to dobrze? Szczególnie jak nikt Cie  nie
| zaprasza?, a w?as´ciciel mieszkania jest obcym cz?owiekiem?

| a czy ktos mowil tutaj o wynoszeniu czegokolwiek
| A jak wchodzisz do sklepu a sprzedawca wyszedl na chwile i nie zamknal drzwi
| na klucz to co wtedy.


Nie mozesz domniemywac, ze wszedzie gdzie akurat uda Ci sie wejsc jest sklep
- a nie prywatne mieszkanie. Sprawa dla mnie jest prosta. Jesli adres nie
jest upubliczniony = nie ma "zaproszenia wyslanego wszem i wobec" - nie
wchodze. Bo nie wypada... i nie tylko.
Pozdrawiam.
Radek
-------------------------------------------------------------
Czlowiek nie po to zostal stworzony, by pracowac,
lecz po to, by zyc w raju...           (JA)

ogryzek

| ..... a z drugiej nie
| | jest to zadne wlamanie, poniewaz nie trzeba bylo nic lamac.

| Ty, a jak wejdziesz do czyjegos´ mieszkania i cos´ wyniesiesz, bo drzwi
| nie by?y zamknie te na klucz to dobrze? Szczególnie jak nikt Cie  nie
| zaprasza?, a w?as´ciciel mieszkania jest obcym cz?owiekiem?

| a czy ktos mowil tutaj o wynoszeniu czegokolwiek
| A jak wchodzisz do sklepu a sprzedawca wyszedl na chwile i nie zamknal drzwi
| na klucz to co wtedy.

Nie mozesz domniemywac, ze wszedzie gdzie akurat uda Ci sie wejsc jest sklep
- a nie prywatne mieszkanie. Sprawa dla mnie jest prosta. Jesli adres nie
jest upubliczniony = nie ma "zaproszenia wyslanego wszem i wobec" - nie
wchodze. Bo nie wypada... i nie tylko.


OK. Ja sie z tym wszystkim zgadzam. Ale. Jest taka sytuacja: kupujesz sobie
maka, zakladasz staly dostep do internetu, i zaczynasz sie bawic narzedziami
webowymi. Wchodzisz do Network Browser, patrzysz a tam sa jakies komputery
podlaczone do sieci. Nie wiesz co to jest, bo internet to dla ciebie nowosc,
wchodzisz na jeden z nich i okazuje sie ze jest to czyjsc dysk, jestes
bardzo zdziwiony, ze w taki latwy sposob, nie znajac nawet adresu IP, jestes
w stanie wejsc na czyjs komputer.

Wojciech Skrzypinski

/ciach.../

a czy ktos mowil tutaj o wynoszeniu czegokolwiek
A jak wchodzisz do sklepu a sprzedawca wyszedl na chwile i nie zamknal
drzwi na klucz to co wtedy.


Ale sklepy sa po to, aby do nich wchodzic !!!
A nie wejdziesz nikomu na dysk "po drodze", albo "przez przypadek".

Zakladajac, ze komputer jest "widoczny w sieci Internet" to znaczy,
ze ktos musial udostepnic swoje zasoby. A jesli postawil serwer
...przez przypadek, to sam jest sobie winien. Tak jak sklepikarz,
ktory zapomnial zamknac sklepu chociaz nie chcial, aby ogladano
jego towary. Ale stalo sie ! Ktos wszedl i sobie zerka :-)

Pozdrawiam,
Wojtek

Mac - kupić, nie kupić, kupić, nie kupić...
Word MAC --> Word PC
Mac Pro czy MacBook Pro?
Wypalanie PC, wypalanie Mac
  • czekoladowe B6ciany
  • jak ocieplic domek drewniany od zewnatrz
  • numer 930
  • turcja;zabytki;zdjecia
  • kowecki j bibliografia
  • k510i;sony;erikson;forum
  • millenium;hotel;london
  • zestaw za 3200zl 33 co o nim sadzicie 33
  • jasne kuchnie zdjEAcia
  • Zbieranina wypowiedzi z for dyskusyjnych : Strona Główna